![]() |
|
![]()
|
LIST S.I.S ULICA I PKA DO ONZ DOTYCZĄCY SŁUŻBY ZASTĘPCZEJ W POLSCE - 07.07.2006 r. LIST DO WOJEWODY WLKP. W SPRAWIE ARTURA ADAMIAKA - X.1998 r. KOMISJE WOJSKOWE NIE MOGĄ ROZSTRZYGAĆ O SUMIENIU CZŁOWIEKA - SPRAWA MARCINA PETKE STANOWISKO "AMNESTY INTERNATIONAL" W SPRAWIE ZASTĘPCZEJ SŁUŻBY POBOROWYCH MARSZ WIELKANOCNY- Poznań 12 kwietnia 1992 roku DEKLARACJA KAMPANII "SPOŁECZNY OPÓR PRZECIWKO WOJNIE I PRZEMOCY" - Poznań 1.XII.1990 r LIST KAMPANII "S.O.P.W I P" W SPRAWIE SĄDÓW WOJSKOWYCH DEKLARACJA IDEOWA RUCHU "WOLNOŚĆ I POKÓJ - 1985 r.
Ośrodek
Informacji ONZ Stowarzyszenie
Inicjatyw Społecznych "Ulica" od szeregu lat zajmuje się sprawami
osób ubiegających się o służbę zastępczą. Odbywający
służbę zastępczą nie mogą także zrzeszać się w obronie swoich praw, zgodnie
z art. 25 wspomnianej ustawy "na czas odbywania służby zastępczej
ulega zawieszeniu członkostwo poborowego w związku zawodowym, którego
jest członkiem w dniu powołania do tej służby".
PRECZ Z PRZYMUSOWĄ SŁUŻBĄ WOJSKOWĄ! W
myśl ogólnie przyjętych zasad, każdy pełnoletni chłopak musi odbyć służbę
w wojsku, by tam zrobiono z niego "prawdziwego mężczyznę". A
jakim to wspaniałym zabiegom podawani są poborowi by osiągnąć ten cel.
Tresowani niczym zwierzęta w cyrku. Poniżani na każdym kroku i zmuszani
do wykonywania uwłaczających Ich godności rozkazów. Napuszczani na siebie
nawzajem - "starzy" gnębią "młodych" - o to sposób
na utrzymanie porządku w armii. Zjawiska tzw. "fali" nie wyeliminują
pokazowe procesy, bo jak twierdzą i oprawcy i ich ofiary "fala w
wojsku była, jest i będzie". Skoszarowani w brudzie i smrodzie (jak
podaje raport NIK-u), z dala od domu i bliskich. Ciągły stres i wojskowy
rygor prowadzą poborowych do licznych przypadków dezercji i samobójstw!
"Ale przecież Wojsko wychowuje!" Efekt wychowawczy jest dobrze widoczny... gdy pijani rezerwiści opuszczają koszary. "Urobieni" przez armię młodzi ludzie często nie potrafią już "podskoczyć" ani szefowi w pracy, ani politykom na stołkach - i tylko ślepo i posłusznie wykonują swoje obywatelskie "obowiązki". Właśnie władzy tak naprawdę najbardziej potrzebna jest armia. Jest ostatnią deską ratunku i gwarantem sprawowania rządów dla politycznych bankrutów, gdy udręczone społeczeństwo wystąpi przeciwko nim. Wtedy władza nie waha się użyć armii przeciwko własnym obywatelom (np.1956, 1970, 1981). Dlatego właśnie pomimo że żołnierze nie strajkują, pieniądze dla wojska zawsze się znajdą, podczas gdy brakuje ich np. na oświatę i służbę zdrowia. Koszta związane ze wstąpieniem do NATO (o których mówi się mało albo wcale) jeszcze bardziej uszczuplą nasze portfele. Podczas gdy NATO wcale nie gwarantuje nam bezpieczeństwa, bo jeśli nie będzie się to opłacało to nikt nie będzie "umierał za Gdańsk". Patrząc na przykłady konfliktów w Wietnamie, Afganistanie czy dzielnie walczący naród Czeczeński, widzimy że jeśli ludzie chcą i mają o co walczyć potrafią odpierać atak nawet największych potęg militarnych. Dlatego alternatywę dla przymusowej armii widzimy w dobrowolnych oddziałach zorganizowanych oddolnie przez samych obywateli. Armia taka była by zależna od decyzji lokalnych społeczności "na dole", a nie elit politycznych "na górze". Pierwszym jednak krokiem jest: Przeciwstawienie się armii, która deprawuje i poniża człowieka zmuszając go do wyrzeczenia się sumienia i godności. Uczącej przemocy i zabijania!
W
imieniu Organizacji Pomocy Więźniom i Osobom Represjonowanym "ABC"
i innych organizacji pozarządowych zajmujących się prawami człowieka składamy
na Pana ręce nasz stanowczy protest przeciwko represjonowaniu osób odmawiających
służby wojskowej ze względu na swoje przekonania moralne oraz domagamy
się uczynienia wszelkich kroków w celu warunkowego zwolnienia Artura Adamiaka
i innych osób uwięzionych za poglądy. Zwracamy
się do Pana, ponieważ jest Pan najwyższym przedstawicielem administracji
rządowej w terenie - czyli reprezentuje Pan rząd od którego domagamy się
uwolnienia więzionych pacyfistów jak i przestrzegania Konstytucji RP w
swoim art. 85 p. 3, jak i Ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP (art.
189 ust. 1) oraz Rekomendacji R (87) 8 Rady Europy mówią, że osoby które
z nieodpartych przyczyn sumienia odmawiają służby wojskowej z bronią w
ręku powinny mieć prawo do odbycia służby zastępczej na określonych warunkach.
Jak widać jednak prawo i sprawiedliwość w naszym kraju służą tylko do
ochrony tych którzy je ustalają i wedle własnego uznania interpretują
na swoją korzyść. Domagamy
się od Pana Wojewody, jako osoby odpowiedzialnej za realizację i przebieg
poboru na podległym mu terenie, aby zainteresował się problemem nagminnego
łamania prawa przez komisje poborowe celowo wprowadzające w błąd poborowych,
nie informujące o prawie do służby zastępczej lub odrzucające podania
w tej sprawie, gdy nie są one z odpowiednim "załącznikiem" w
postaci gratyfikacji finansowej. Prosimy
o poparcie wniosku o warunkowe zwolnienie Artura Adamiaka, ponieważ jako
przyszły Wojewoda Wielkopolski zarządzać Pan będzie również Kaliszem i
problemy ludzi z tego rejonu nie powinny być Panu obce. Wiemy, iż Artur
nie jest złym człowiekiem, a w swym życiu kieruje się szczytnymi zasadami,
które każą mu czynić dobro (działał m.in. w Fundacji Pomocy Dzieciom Autystycznym;
zajmuje się ekologią; w związku ze swymi przekonaniami od wielu lat nie
je mięsa) a nie pozwalają mu brać broni do ręki by uczyć się zabijania. Uważamy,
że miejsce Artura Adamiaka nie jest ani w wojsku ani w więzieniu - powinien
on dalej opiekować się swoją rodziną a obowiązki wobec ojczyzny wypełniać
w innej formie. W Europie, pod koniec XX w. wiezienie ludzi za poglądy
pokojowe uważamy za hańbę dla naszego kraju. Więzienie
pacyfistów nie jest dobrym rozwiązaniem społecznego problemu odmowy służby
wojskowej z bronią w ręku. Dzisiejsza
demonstracja nie jest niestety pierwszą w tej sprawie - ale też nie będzie
ostatnią jeśli nadal administracja rządowa będzie lekceważyć protesty
i tysiące podpisów pod petycjami protestacyjnymi zaostrzymy formy protestu.
Proszę jednak uwierzyć, że wolelibyśmy tego uniknąć mamy swoje życie i
swoje sprawy dużo ciekawsze domagania się przestrzegania prawa przez urzędników Z
poważaniem Żądamy przyznania służby zastępczej Marcinowi Petke, skazanemu przez sąd wojskowy na pół roku więzienia za odmowę odbycia służby wojskowej O
co chodzi w sprawie Marcina Petke? Przymusowa
służba wojskowa łamie prawa człowieka!
STANOWISKO AMNESTY INTERNATIONAL W SPRAWIE ZASTĘPCZEJ SŁUŻBY POBOROWYCH Jednym
z fundamentalnych praw człowieka jest wolność mysśli, sumienia i wyznania.
Zostało to potwierdzone przez społeczność międzynarodową między innymi
w takich dokumentach jak Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, Międzynarodowy
Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych czy Europejska Konwencja o Ochronie
Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
NACJONALIZM
STOP !!! Obserwowany
wybuch nacjonalizmu, nietolerancji i rasizmu zagraża W
ostatnim okresie również Polska stała się areną szowinistycznych wystąpień.
Zdecydowanie potępiamy wszystkie te siły, których polityczna działalność
prowokuje takie zachowania. PPS
Poznań 1.XII.1990 r Uważamy wojnę za zbrodnię przeciwko ludzkości. Nie popierając żadnej formy wojny rozpoczynamy kampanię, której głównym celem jest usunięcie wszystkich jej przyczyn. Kampania ta jest formą współpracy indywidualnych osób uczestniczących w różnych organizacjach i ruchach pacyfistyczno-antymilitarnych. Wierzymy, że poprzez indywidualne zaangażowanie zdołamy rozpropagować nowy sposób myślenia na temat roli armii w państwie i możliwości obrony suwerenności społeczeństwa inną, niż zbrojną, metodą walki. Społeczny Opór Przeciwko Wojnie i Przemocy rozpoczęliśmy w celu: 1.Skrócenia
służby zastępczej, która w wyniku zaniedbań odpowiednich departamentów
MEN, MPiPS oraz MON trwa niewspółmiernie dłużej od służby wojskowej /dla
studentów odpowiednio, 24 miesiące wobec 5, dla służby zasadniczej 36
miesięcy wobec 18/ Kampania
Społeczny Opór Przeciwko Wojnie i Przemocy zamierza również zainicjować
dyskusję nad wprowadzeniem do nowej konstytucji artykułu gwarantującego
możliwość odmowy noszenia broni w każdym przypadku, również w razie konfliktu
zbrojnego oraz artykułu zakazującego użycia polskiej armii poza granicami
naszego kraju. Przyszłą Polskę widzimy jako kraj neutralny, o armii ograniczonej
do minimum jeżeli jej istnienie będzie miało w ogóle jakikolwiek sens. Prosimy wszystkie grupy, ruchy i organizacje społeczno-polityczne o poparcie naszej kampanii jeżeli nie w całości to przynajmniej w trzech podstawowych punktach. Kampania Społeczny Opór Przeciwko Wojnie i Przemocy
Federacji
Anarchistycznej z Poznania
Listem
tym zwracamy się do wszystkich posłów i senatorów RP oraz wybranych
instytucji w kraju i Za granicą, od których spodziewamy się natychmiastowej
interwencji w sprawie osób więzionych za dezercję z wojska. Uważamy,
że osoby te mają prawo do ponownego uczciwego procesu przed niezawisłym
sądem cywilnym. Od 1961
roku kiedy to została uchwalona Ustawa o Powszechnym Obowiązku Obrony
PRL nie zaszły żadne zasadnicze zmiany w ustawodawstwie wojskowym. Wynika
z tego, że tzw. dezerterzy zostali osądzeni na podstawie reżimowego
prawa przez sądy wojskowe, których przedstawiciele wsławili się haniebnymi
procesami. Jak wynika z naszych informacji częstą przyczyną porzucania
jednostek wojskowych jest tzw. fala czyli nie formalna, patologiczna
struktura armii która poddaje, szczególnie młodych żołnierzy, brutalnym
psychicznym i fizycznym szykanom. Część osób nie wytrzymując tej represji
oddala się samowolnie z jednostek za co odpowiada przed wojskowymi sądami.
Fakt istnienia takiej struktury ujawnił i opisał na podstawie akt sądowych
były uczestnik ruch "Wolność i Pokój" Piotr Niemczyk. Kampania
Społeczny Opór Przeciwko Wojnie i Przemocy widzi zagrożenie jakie za
sobą niesie istnienie podwójnej jurysdykcji wojskowej i cywilnej. Uważamy,
że każdy obywatel ma prawo być sądzony przez ten sam rodzaj sądu i podług
tego samego dla wszystkich prawa. Istnienie rządów wojskowych nie sprzyja
obiektywnemu rozpatrywaniu spraw związanych z przestrzeganiem praw człowieka
w wojsku. Uważamy również, że społeczeństwo powinno znać liczbę i nazwiska osób uwięzionych za dezercje. Ma prawo poznać ich wersję wydarzeń i kontrolować przestrzeganie praw człowieka w wojsku poprzez odpowiednią społeczną komisją powołaną do tego celu. Armia nie może być państwem w państwie rządzić się swoimi prawami i utajniać wszelkich dokumentów jej dotyczących. Kampania "SPOŁECZNY OPÓR PRZECIWKO WOJNIE I PRZEMOCY"
Ruch "Wolność i Pokój" powstał jako wyraz przekonania, że cele
Ruch
"Wolność i Pokój" uważa wszelkie dążenia do niezależności narodowej
za uprawnione. Ucisk narodowy jest złem, którego wyeliminowanie prowadzi
do zdobycia wolności przez narody i pokoju między nimi. Ruch
"Wolność i Pokój" traktuje walkę o prawa obywatelskie, wolność
religijną i niepodległość narodową jako pierwszy fundament swego działania.
Dotychczasowe
doświadczenia wskazują, że zmiany polityczne, odczuwane powszechnie za
niezbędne, są jednak niewystarczające. Nie gwarantują one bowiem, że miłość
i prawda będą dominować w stosunkach międzyludzkich. Ruch
"Wolność i Pokój" chce popularyzować wiedzę ułatwiającą człowiekowi
odnalezienie sensu życia i swego miejsca w świecie, wywodzącą się z osiągnięć
etyki chrześcijańskiej, psychologii humanistycznej, filozofii Wschodu
i innych kierunków myśli ludzkiej, traktujących człowieka podmiotowo. To stanowi trzeci fundament, na którym chce oprzeć swoje działanie ruch "Wolność i Pokój". ZAGADNIENIA 1.
Prawa człowieka Celem,
na którym chce skupić swoje wysiłki ruch "Wolność i Pokój" jest
uzyskanie przez więźniów sumienia w Polsce i na świecie odpowiedniego
statusu. Niedopuszczalne jest stosowanie wobec więźniów przemocy fizycznej
i presji psychicznej. Ruch "Wolność i Pokój" będzie walczył
o prawa więźniów, rozpowszechniał informacje o ich łamaniu, organizował
akcje pomocy na ich rzecz. Jesteśmy
przeciwko karze śmierci stanowiącej hańbę współczesnych systemów prawa. Godne
poparcia są dążenia grup etnicznych i mniejszości narodowych do uzyskania
autonomii i większego wpływu na swoje losy. Ruch
"Wolność i Pokój" będzie organizował akcje solidarnościowe z
tymi narodami i mniejszościami, które upominają się o swoje prawa. Będziemy
popierać mniejszości narodowe w Polsce w ich dążeniu do uzyskania autentycznej
instytucji kultury i stowarzyszeń. Jednocześnie
przy każdej okazji działać będziemy na rzecz Polaków w innych krajach,
gdzie stanowią oni mniejszość. Ruch
"Wolność i Pokój" uważa za podstawowy środek walki ze złem,
walkę bez przemocy. Stanowi ona najtrudniejszą ale najsłuszniejszą drogę
do wywalczenia przez społeczeństwo swoich praw. Konieczne jest wypracowanie
metod walki bez przemocy, które byłyby skuteczne w warunkach komunistycznego
totalitaryzmu. Uznajemy,
że w sytuacjach wyjątkowych, np. zagrożenia życia, zwłaszcza kiedy dochodzi
do masowej eksterminacji /jak narodu żydowskiego podczas II wojny światowej
czy kambodżańskiego podczas rządów Pol Pota/ człowiek ma moralne prawo
odwołać się do przemocy. Czas, aby - wobec nieskuteczności działań podejmowanych
przez rządy - same społeczeństwa Wschodu i Zachodu, mające stanąć naprzeciwko
siebie w ewentualnej wojnie, rozpoczęły działania prowadzące do dialogu
i wzajemnego poznania. Szczególnie dla nas ważne jest zbliżenie z Niemcami,
z narodem, od którego dzieli nas przepaść najnowszej historii, a z którym
łączy wspólna sytuacja zagrożenia. W
obecnej sytuacji sankcjonowany prawem nakaz służby wojskowej stanowi,
wobec rozbieżności celów państwa i narodu, akt łamania ludzkich sumień. Ruch
"Wolność i Pokój" zamierza działać na rzecz zmiany roty przysięgi
wojskowej, aby ci, którzy pragną być w zgodzie z własnym sumieniem - jak
Marek Adamkiewicz - nie trafiali do więzień. Niejednokrotnie
względy moralne, polityczne czy religijne nie pozwalają zgodzić się człowiekowi
na odbycie służby wojskowej. Ruch "Wolność i Pokój" zmierza
do uzyskania przez każdego poborowego w Polsce prawa zamiany służby wojskowej
na niezagrażającą życiu innych służbę cywilną, tak jak to ma miejsce w
wielu innych krajach. Z
najwyższym szacunkiem i uznaniem traktujemy wysiłki wielu organizacji
i instytucji oraz grup ludzi na rzecz zaprowadzenia na całym świecie pokoju.
Ruch "Wolność i Pokój" chce aby jego działalność stała się trwałą
częścią tych wysiłków. Dlatego tak cenne są przekazane nam wyrazy poparcia
i solidarności przez organizacje pokojowe w Europie Zachodniej takie jak:
Commite pour le Desarmement Nucleaire en Europe /CODENE/, Interkerkelijk
Vredesberaad /IKV/, European Nuclear Disarmament /END/. Chcemy
współdziałać z międzynarodowym ruchem na rzecz pokoju. We współdziałaniu
tym jest dla nas szczególnie ważne docenienie tej podstawowej prawdy,
że nie przeciwstawimy się skutecznie wojnie, jeśli nie zwalczymy systemów
politycznych opartych na wewnętrznej przemocy państwa wobec obywateli. Dla
nas - mieszkających w warunkach jednego z takich systemów - jest to pierwsza
i najważniejsza droga prowadząca do powszechnego pokoju. Chcemy iść tą
drogą ze wszystkimi niezależnymi ruchami pokojowymi w Europie i świecie. Polsce
nie grozi dynamiczny rozwój energetyki atomowej, jednak próby jej przeniesienia
na polski grunt wzbudzają - po doświadczeniach innych krajów - nieufność. 5.
Głód na świecie, pomoc charytatywna Chociaż
pomoc charytatywna nie zastąpi nigdzie strukturalnych przemian, zapewniających
człowiekowi życie, ale nic - z drugiej strony - nie jest w stanie zastąpić
ochotniczej pomocy na rzecz potrzebujących. Ruch
"Wolność i Pokój" deklaruje pomoc i współdziałanie ze wszystkimi
organizacjami, które stawiają sobie za cel pomoc potrzebującym. Ruch
"Wolność i Pokój" chce inicjować i wspomagać działalność odczytową,
wydawniczą i inną, mającą na celu pomoc ludziom poszukującym swojej drogi
życia. 17
listopada 1985 r. |
|
tgtgtttttttttttttttzzttt| główna | zapowiedzi | linki | historia | relacje | kontakt | poradnik - pobór stop | |
|