27 WRZEŚNIA 2003 w ramach GLOBALNEGO DNIA PROTESTU "STOP OKUPACJI IRAKU" w Poznaniu odbyła się akcja "Jedzenie Zamiast Bomb". Darmowy obiad można było zjeść na Pl. Wolności gdzie rozdano ponad 100 ciepłych posiłków. Inicjatywę swoimi produktami wsparli sprzedawcy z Rynku Jeżyckiego.

W zaproszeniu na akcję napisano:

Coraz wyraźniej widać, że podstawą rozpoczęcia wojny z Irakiem były sfałszowane informacje, kłamstwa i mocarstwowe interesy głównie Stanów Zjednoczonych.
George W. Bush i Tony Blair mają teraz ogromne problemy we własnych krajach z uzasadnieniem dlaczego wojna z Irakiem była taka konieczna. Z każdym dniem trudniejsza staje się także sytuacja okupantów w Iraku. Obecność obcych wojsk spotyka się z coraz silniejszym oporem ze strony Irakijczyków. Kraj jest wyniszczony wojną i bombardowaniami, oraz wcześniejszym, ponad dziesięcioletnim, embargiem. Priorytetem dla sił okupacyjnych jest zapewnienie interesów wielkich korporacji naftowych oraz firm budowlanych i konsultingowych, które otrzymają kontrakty na odbudowę.

Polski rząd i polskie wojsko przyłączyły się do okupacji Iraku w służbie George'a W. Busha. Nie mają na to zgody społeczeństwa.
Trzeba dać temu sprzeciwowi aktywny wyraz. Organizujmy masowe protesty przeciwko służalczej polityce rządu. Żądajmy wycofania wojsk okupacyjnych z Iraku

16 lipca 2003 zgodnie z zapowiedzią Poznań odwiedzili Holenderscy aktywiści z grupy ,,Food not Bombs'' (,,Jedzenie zamiast Bomb''). Następnego dnia na Placu Wolności, razem z Poznańską Koalicją Antywojenną, przygotowano wegetariański obiad. W menu m.in. fasolka szparagowa w sosie fistaszkowym, brokuły, ziemniaki, różne gotowane
warzywa, pikantniejsza pasta do chleba. A wszystko przy akompaniamencie skocznej muzyki i tańców żywiołowych Holendrów. Akcja trwała około 1,5 h ciesząc się zaciekawieniem przechodniów, z których ci najbardziej potrzebujący z chęcią delektowali się strawą. Na miejscu funkcjonował również warsztat sitodrukarski gdzie można było odbić na koszulkach, torbach itp. okolicznościowy znaczek FNB - Jedzenie zamiast polityki tour 2003. Wieczorem na skłocie Rozbrat odbyło się spotkanie, na którym Holendrzy zaprezentowali 2 filmy o sobie i swojej działalności. Wymieniliśmy także szereg doświadczeń, a dyskusjom nie było końca. W ostatni dzień goście zwiedzali Poznań, odbyły się warsztaty teatralne, zaprezentowaliśmy szerzej działalność poznańskich środowisk alternatywnych. Wieczorem odbył się towarzyski mecz piłki nożnej. Poznań był pierwszym miastem na ich trasie po Polsce. Dalej odwiedzili m.in. Wrocław, Gliwice i Białystok.

MIĘDZYNARODOWA TRASA HOLENDERSKIEGO
"FOOD NOT BOMBS" 15-29 LIPCA 2003 r.

17-18 LIPCA POZNAŃ
20-21 LIPCA WROCŁAW
22-24 LIPCA GLIWICE
25-27 LIPCA BIAŁYSTOK

Latem tego roku FNB rozwija kontakty międzynarodowe poprzez zorganizowanie wycieczki autokarowej z Holandii do Polski. Podróż rozpoczynamy z Utrechtu, z samego centrum Holandii, a w Polsce odwiedzimy cztery miasta i spotkamy się z anarchistami, aktywistami, ludźmi alternatywnie myślącymi i przede wszystkim grupami FNB. Autokar jest całkowicie zarezerwowany dla holenderskich, niemieckich i polskich wolontariuszy. Jeśli chcesz się z nami spotkać, możesz odwiedzić jedno z polskich miast, w którym się zatrzymamy, albo przyjechać do Berlina, gdzie urządzimy spotkanie informacyjne podczas naszej pierwszej nocy w podróży. Podczas pobytu w Polsce pomożemy w przygotowaniu akcji FNB i zorganizujemy spotkania informacyjne o FNB, podczas których pokażemy filmy o nas i będzie to te okazja do wymiany doświadczeń i wrażeń z takich akcji. W czasie takich spotkań mamy też nadzieje porozmawiać na temat squattowania, akcjach alterglobalistycznych itp.

FOOD NOT BOMBS PODRÓŻ
DO POLSKI

My wolontariusze FNB w Holandii chcemy wymienić doświadczenia i opinie na temat akcji FNB, z podobnymi grupami działającymi w Polsce. Celem tej wyprawy jest wzmocnienie naszych międzynarodowych kontaktów. Podróż planujemy od 15 do 29 lipca 2003 r. Przyjedziemy autobusem, który może zebrać 30 osób. Odwiedzimy Poznań, Wrocław, Gliwice/Białystok. W każdym mieście zatrzymamy się na 2-3 dni. W ty m czasie będziemy uczestniczyć w organizacji i brać udział w akcjach FNB razem z polskimi wolontariuszami. Podczas akcji i spotkań informacyjnych będziemy też mieli okazję podyskutować o naszej pracy i na inne tematy W Europie Zachodniej FNB jest przede wszystkim akcją przeciwko społeczeństwu konsumpcyjnemu oraz marnowaniu żywności. W krajach Europy Wschodniej rozdawanie jedzenia jest często koniecznością ze względu na sytuację ludzi bezdomnych i biednych, którzy nie mają możliwości zdobycia jedzenia gdzie indziej, żywność nie pochodzi z odpadków (jak w Holandii), ale jest kupowana przez samych wolontariuszy lub jest darowizną od różnych sklepów. Zapytaliśmy polskich wolontariuszy, jakiego rodzaju materiały są im najbardziej potrzebne i spróbujemy przywieźć ze sobą duże naczynia i talerze, żeby jakoś im pomóc. Postaramy się wykorzystać nasz pobyt w Polsce także po to, żeby zdobyć trochę popularności i sympatii dla polskich akcji oraz zaprotestować przeciwko niesprawiedliwemu rozdziałowi żywności i innych środków w tym kraju.

26 kwietnia 2003 na Pl. Wolności w Poznaniu odbyła się plenerowa wystawa rysunków będąca uwieńczeniem akcji "DZIECI PRZECIWKO WOJNIE".
Projekt, który prowadziliśmy przez miesiąc spotkał się z żywiołowym odbiorem. Napłynęło ponad 1200 prac, co przeszło nasze oczekiwania dlatego udało nam się pokazać jedynie ich część.

Prace pod hasłem: "Musimy powstrzymać tę wojnę!" zostały wykonane przez uczniów z 24 poznańskich szkół podstawowych i gimnazjów. Dzieci malowały wszystko, co im tylko przyszło do głowy, nikt nie narzucał pomysłu, formy, techniki, jak też nie instruował ich np. w kwestii podpisów pod plakatami.
Dotarliśmy do dzieci dzięki pomocy nauczycieli plastyki, którzy zaproponowali uczniom wykonanie prac na lekcjach, bądź na dodatkowych zajęciach.

Pierwotnie wystawa miała się odbyć 18 kwietnia, jednak ze względu na złą pogodę została przesunięta o tydzień. Tym razem zamiast deszczu wystawie towarzyszył silny wiatr. Zaplanowana konstrukcja i rusztowania zamiast w pionie, spoczęły na ziemi tworząc swoisty dywan rysunków. Wystawa wzbudzała duże zainteresowanie wśród licznie zgromadzonych w tym dniu (parada z okazji 750-lecia lokacji Poznania) mieszkańców. Licznie przybyli także uczniowie szkół biorących udział w inicjatywie oraz nauczyciele plastyki. Mamy nadzieję, że rysunki zwróciły uwagę i skłoniły do refleksji...

foto katarzyna jankowska

DZIAŁ POŚWIĘCONY AKCJI

12 kwietnia 2003, w Międzynarodowy Dzień Protestu Antywojennego, w Pokojowym Marszu Wielkanocnym kilkaset osób przeszło ulicami Poznania. Tradycyjny Marsz Wielkanocny odbył się tym razem pod hasłami "Stop wojnie w Iraku", "Zatrzymać wojny i zbrojenia", "Norynberga dla George'a W. Busha ".

Kolorowa kolumna wspierana przez Sambę wyruszyła z Pl. Gen. Andersa na Pl. Wolności. Do marszu przyłączali się przechodnie, wznoszono okrzyki "Politycy do okopów", "Kapitalizm to wojna i terror", "Międzynarodowa solidarność"...

Na Pl. Wolności demonstrantów przywitali żołnierze "Gromu", którzy na oczach zebranych przeprowadzali "chirurgiczną" operację uwalniania uciśnionego irackiego narodu. Niestety żaden z cywili nie przeżył. Zaszokowanych widzów błyskawicznie uspokoili prezydenci Kwaśniewski i Bush. Zmywając ślady krwi zapewniali jednocześnie o bezkrwawym przebiegu operacji i braku ofiar w ludności cywilnej...

Po happeningu odbył się wiec, podczas którego przemawiali miedzy innymi: Ewa Wójciak - dyrektor Teatru Ósmego Dnia, Piotr Kwiatkiewicz - autor książki "Amerykańska krucjata", Marcel Szary przewodniczący KNSZZ "Solidarność'80", przedstawiciel Stop the War Coalition z Wielkiej Brytanii oraz uczestnicy organizującej akcję Poznańskiej Koalicji Antywojennej.
Podczas przemówień podkreślano, iż wojna w Iraku tworzy niebezpieczny precedens - jeśli nie będzie na świecie wystarczająco silnego oporu wobec zakusów amerykańskiej administracji rządowej, to wojska USA będą mogły w każdej chwili zaatakować dowolny kraj.
Domagano się postawienia przed Międzynarodowym Trybunałem prezydenta USA, którego wojska dopuszczają się w Iraku zbrodni wojennych. Skrytykowano także media za ich proamerykańską propagandę i przedstawianie fałszywych obrazów wojny.

Tradycyjnie demonstracji towarzyszyła inicjatywa "Jedzenie Zamiast Bomb" - rozdano ponad 100 wegetariańskich posiłków. Zbierano także podpisy pod protestem do władz RP. Do tej pory podpisało się pod nim ok. 3 tys. Poznaniaków.

Nie chcemy mieć nic wspólnego ze zbrodniczą polityką prowadzoną dla finansowych korzyści amerykańskich elit. Dlatego wychodzimy na ulice, żeby powiedzieć: "Nie w naszym imieniu". Nie chcemy tej wojny, nie chcemy pieniędzy zarobionych na niej i nieszczęściu innych narodów. Dlatego żądamy wycofania polskich żołnierzy z Iraku i podjęcia aktywnych działań na rzecz zakończenia wojny.

"Wyraź swój sprzeciw wobec wojny w Iraku"
Pod takim hasłem przez dwa tygodnie w kilkunastu miejscach w Poznaniu ustawione zostały stanowiska gdzie można było podpisać się pod protestem skierowanym do władz RP.

Poznaniacy podpisywali się bardzo chętnie, niekiedy ustawiały się kolejki, a niektórzy specjalnie przychodzili by wyrazić swój sprzeciw. Zebrane ok. 3 tys. podpisów zostały wysłane na adres kancelarii prezydenta i premiera RP

TEKST PROTESTU PKA

4 kwietnia 2003 uczestnicy Poznańskiej Koalicji Antywojennej po raz kolejny wyrazili na ulicach Poznania swój sprzeciw wobec trwającej wojny w Iraku. Z Placu Wolności ok. 100 osób przemaszerowało po konsulat USA gdzie przez megafon wyrażono dezaprobatę wobec polityki Stanów Zjednoczonych. Przypomniano, iż reżim Husajna do niedawna wspierany był przez państwa zachodnie, a jego zbrodnie nagradzano wielomilionowymi dotacjami. Dzisiaj w dobie kryzysu gospodarczego okazuje się, iż stanowi to doskonały pretekst aby położyć rękę na irackiej ropie. Nie liczy się przy tym ani liczba ofiar, ani głos milionów ludzi na całym świecie...

Podczas gdy demonstranci skandowali hasła "wojna stop", "wojna wojnie", "Bush morderca, Bush terrorysta"...

Dwa "duchy pokoju" na białym płótnie wymazały krwawy napis "MORDERCY", który został powieszony na bramie wejściowej konsulatu. Zawyła syrena... skandowano "Mordercy!". Zapalono znicze pod tablicą "Ofiarom wojny w Iraku".
Demonstracja przebiegała w spokoju, jednak po jej zakończeniu przemawiający przez megafon byli śledzeni przez policje i spisani gdy wracali do domów.

Protest był formą zaproszenia na Pokojowy Marsz Wielkanocny, który odbędzie się 12 kwietnia w Poznaniu.

foto marek piekarski, jarek urbański

21 marca 2003 w Obornikach, na zaproszenie grupy wspierającej działania PKA, zorganizowano akcję "Jedzenie Zamiast Bomb". Przez cały dzień wydawana była ciepła zupa z chlebem, rozdawano ulotki, zbierano podpisy pod protestem skierowanym do władz RP. Inicjatywa spotkała się z bardzo przychylnym odbiorem mieszkańców. Solidaryzując się z ofiarami rozpoczętych dzień wcześniej nalotów na Irak, pod ustawioną tablicą zapalono znicze. Na drugi dzień w miejsce wypalonych mieszkańcy zapalili nowe.

W Poznaniu, podobnie jak w całej Polsce i na całym świecie, w pierwszy dzień ataku na Irak 20 marca 2003 odbył się antywojenny protest. Kilkaset osób przemaszerowało w milczeniu pod konsulat USA by wyrazić swój żal wobec śmierci niewinnych i wspólnie okazać solidarność z ofiarami wojny. Na chodniku zapalano znicze, świeczki, składano kwiaty, mury pokryte zostały antywojennymi napisami i planszami.

foto marek piekarski

15 marca 2003 Poznańska Koalicja Antywojenna po raz kolejny zorganizowała protest przeciwko planowanej wojnie w Iraku. Na Placu Wolności w Poznaniu o godz. 13.00 zebrało się kilkaset osób by wspólnie wyrazić swoją dezaprobatę dla interwencji zbrojnej w Iraku.
Podczas wiecu zbierane były podpisy pod protestem o treści: " Pragniemy wyrazić nasz sprzeciw wobec poparcia udzielonego przez polski rząd władzom Stanów Zjednoczonych w ich dążeniach do przeprowadzenia zbrojnej interwencji w Iraku. Uważamy, że u progu XXI w. rozwiązywanie tego typu konfliktów powinno odbywać się jedynie na drodze pokojowej. Nic nie usprawiedliwia dodatkowej humanitarnej katastrofy milionów ludzi, którzy wystarczająco mocno cierpią już z powodu reżimu Saddama Husajna i ekonomicznych sankcji. Każda wojna uderza głównie w ludność cywilną." Protest skierowaliśmy do władz RP gdyż rzeczą haniebną jest ich udział w przygotowaniach do inwazji na Irak, szczególnie, że prawie 80% społeczeństwa jest przeciwna wysłaniu polskich wojsk do Zatoki Perskiej. Zbierając podpisy chcemy pokazać, iż poparcie polityki USA przez Prezydenta i Premiera, nie odbywa się w naszym imieniu.
Podczas dwugodzinnego wiecu pod hasłem "Nie w naszym imieniu" przemawiało kilkanaście osób reprezentujących różne środowiska m.in. artystyczne, organizacje społeczno-polityczne, przedstawiciele Stowarzyszenia Irakijczyków w Polsce i inni. Protest wspierany był także przez Teatr Ósmego Dnia i Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu. Równocześnie odbywała się taż akcja "Jedzenia Zamiast Bomb"- kampania rozdawania bezpłatnych wegetariańskich posiłków, by pomóc potrzebującym i w symboliczny sposób wystąpić przeciw zbrojeniom. Inicjatywę produktami żywnościowymi wsparli liczni lokalni sprzedawcy.

Już dziś zapraszamy wszystkich na planowany w dniu 12 kwietnia pokojowy Marsz Wielkanocny. Chcemy w tym dniu wyrazić nasz sprzeciw wobec nasilających się konfliktów zbrojnych wywoływanych militarystyczną polityką wielkich mocarstw. Więcej informacji już wkrótce na stronie.

PRZECIWKO WOJNIE!
Poznańska Koalicja Antywojena

Fotoreportaż z wiecu przeciw wojnie z Irakiem
Poznań 15 marca 2003
foto marek piekarski

Fot.W.Wylegalski

15 lutego 2003 w Poznaniu, podobnie jak na całym świecie - odbyła się demonstracja antywojenna. Pochód ok. 300-400 osób ruszył spod Poznańskiego Centrum Finansowego ulicą Półwiejską. Na przedzie niesiono duży, kolorowy transparent " Wojna Stop!", w rękach trzymano plansze z napisami: "Nie w naszym imieniu", powiewały flagi anarchistyczne... W rytm towarzyszącej pochodowi kolorowej Samby i gwizdków wznoszono okrzyki : "Wojna stop!", "Wojna wojnie!", "Nie w naszym imieniu!", "Miller , Kwaśniewski dwa Busha pieski!", "Politycy do okopów!". W połowie przemarszu odbył się happening - konferencja prasowa Georga W.Busha w asyście jego "marionetek" polskich decydentów. Mr. Bush podziękował m.in. polskiemu rządowi za ochocze wysyłanie polskich żołnierzy w imię walki o amerykańskie interesy gospodarcze. Następnie demonstranci, ulicą Podgórną udali się w kierunku konsulatu USA. Tu dostęp zablokował kordon policji. Policja nie skora początkowo do negocjacji, gotowa do pacyfikacji, ustąpiła w końcu nieugietej postawie demonstrantów i deklarując odstąpienie od jakiejkolwiek interwencji przepuściła pięcioosobową delegację do złożenia pisma protestacyjnego w konsulacie. Demonstranci udali się na pobbliski Plac Wolności, gdzie po krótkim wiecu zakończono manifestację. Policja nie interweniowała - nikt z uczestników nie został zatrzymany, ani wylegitymowany.
Protest został zorganizowany przez Poznańską Koalicję Antywojenną powołaną przez środowiska anarchistyczne, pacyfistyczne i wolnościowe. W przemarszu wzięli udział też przedstawiciele diaspory arabskiej. Dzień wcześniej - 14 lutego - na Placu wolności w ramach akcji "Jedzenie Zamiast Bomb" Koalicja rozdawała darmowe posiłki wegetariańskie, zorganizowano także koncerty, akcje plakatowe i ulotkowe.

DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA UDZIAŁ I POMOC W ORGANIZACJI PROTESTU
MAMY NADZIEJĘ, ŻE NIE ZAJDZIE TAKA KONIECZNOŚĆ, JEDNAK W RAZIE WYBUCHU WOJNY W IRAKU LICZYMY NA RÓWNIE LICZNY (NAWET LICZNIEJSZY) WASZ UDZIAŁ W PROTEŚCIE.

ZATRZYMAĆ WOJNĘ - ULOTKA PKA

Fotoreportaż z demonstracji w Międzynarodowy Dzień Przeciwko Wojnie w Iraku - 15 lutego 2003 Poznań
foto marek piekarski

foto g.wyborcza

 

tgtgtttttttttttttttzzttt| główna | zapowiedzi | linki | historia | relacje | kontakt | poradnik - pobór stop |