![]() |
|
![]()
|
"DZIECI
PRZECIWKO WOJNIE"
Swój protest przeciwko wojnie wyraziło wiele różnych środowisk naszego miasta m.in. intelektualne oraz artystyczne (pedagodzy i studenci poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych, Teatr Ósmego Dnia, Teatr Strefa Ciszy, Teatr Porywacze Ciał, Tomasz Budzyński z zespołu Armia, Krzysztof "Grabaż" Grabowski, Grzegorz "Patyczak" Kmita, Małgorzata Ostrowska, członkowie zespołu Apatia, Acid Drinkers...). Środowiska te w różny sposób popierały działania Poznańskiej Koalicji Antywojennej, w tym także ten projekt - wystawę rysunków "DZIECI PRZECIWKO WOJNIE".
Wojna uderza w najbardziej fundamentalne zasady poszanowania życia, reprezentowane m.in. przez sztukę. Chcemy wierzyć, że nie jest ona jednak bezradna wobec polityczno-ekonomicznej rzeczywistości, która przyzwala na motywowanie wyrachowanej, niemoralnej interwencji zbrojnej hasłami humanitaryzmu, solidarności z narodem irackim czy intencjami pokojowymi. Sztuka, dzięki takim środkom wyrazu jak słowo, dźwięk czy obraz, posiada wystarczającą moc przekazu by uzmysłowić bezsens wojny, by opisać cierpienie bezbronnych ludzi, zwłaszcza dzieci, które przecież w okolicznościach konfliktu zbrojnego są niewinnymi ofiarami przemocy.
Dotarliśmy
do dzieci dzięki pomocy nauczycieli plastyki, którzy zaproponowali uczniom
wykonanie prac na lekcjach, bądź na dodatkowych zajęciach. Z niektórych
relacji wiemy, że malowanie całkowicie pochłonęło małych twórców. Mieli
oni pełno pomysłów zarówno na formę, jak i na treść rysunków, i że cały
dzień, zarówno podczas zajęć jak i przerw, powracali do tematu wojny,
czemu towarzyszyła refleksja nad jej sensem oraz okrutnymi konsekwencjami.
Wydaje
się, że dzieci lepiej zdają sobie sprawę z zagrożeń, które niesie wojna
niż polityczni decydenci. W pracach, które otrzymaliśmy, przewijają
się motywy czarnych samolotów zrzucających bomby, skontrastowane z kolorowym
tłem - światem pokoju. Wydaje się, że siedmioletnie dziewczynki, które
podpisały swoje prace tytułami: "Będą płakać mamusie i dzieci"
oraz "Rozmawiajmy" mają więcej racji od telewizyjnych komentatorów
określających wojnę jedynym sposobem rozwiązania irackiego konfliktu.
Podobnie dziecko, które narysowało dwóch bokserów i poprosiło nauczycielkę,
by podpisała jego pracę tytułem "Można walczyć inaczej" ma
więcej rozumu od polityków z hipokryzją wypowiadających absurdalną wojnę
"w imię pokoju". Projekt,
który prowadziliśmy przez miesiąc spotkał się z żywiołowym odbiorem.
Napłynęło ponad 1200 prac, co przeszło nasze oczekiwania. Zaprezentowaliśmy
jedynie ich część. Mamy nadzieję, że rysunki zwróciły uwagę przechodniów
i skłonily do refleksji...
|
|
tgtgtttttttttttttttzzttt| główna | zapowiedzi | linki | historia | relacje | kontakt | poradnik - pobór stop | |
|